• Wpisów:96
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 11:25
  • Licznik odwiedzin:5 284 / 1493 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Widzisz córeczko - powiedziała matka po chwili dłuższego namysłu. - Jeżeli on odsuwa Ci krzesło, kiedy siadasz, otwiera drzwi, kiedy wsiadasz, podaje płaszcz i ułatwia wejście do lokalu - to nie znaczy, że Cię kocha. Nie powinnaś mylić dobrych manier z zaangażowaniem. Jeżeli trzyma Twoje włosy, kiedy wymiotujesz jak kot na imprezie, to nie znaczy że Cię kocha. Jeżeli się z Tobą przespał - to nie znaczy, że Cię kocha. Nawet jeżeli następnego dnia zadzwonił. Nawet jeżeli przespał się ponownie. Nawet jeśli sypia z Tobą od roku - to nie znaczy że Cię kocha i że do czegokolwiek się zobowiązał. Nawet jeśli mówi, że kocha, to może to oznaczać zupełnie coś innego... Ja wiem Olu, że jesteś z innego pokolenia. Mamy równouprawnienie, kobieta może wysyłać sygnały tak samo jak mężczyzna, może podejmować inicjatywę i brać sprawy w swoje ręce. Ale kochanie, nie ma tak nieśmiałego mężczyzny, żeby nie był w stanie wystartować wtedy kiedy naprawdę mu zależy. Nie goń, nie ścigaj, nie napieraj. To Ci się zwyczajnie nie opłaci.
Mężczyźni, Olu, to zdobywcy. Może Cię kochać, ale w momencie kiedy zaczniesz na niego naciskać po prostu ci ucieknie.
-To co mam zrobić mamo? - zapytała, jak wtedy, kiedy miała 13 lat.
- Nic kochanie. Czekać." Piotr C. – Pokolenie Ikea
 

 
Uciekasz, całe swoje życie uciekasz. Uciekasz przed wszystkim,
uciekasz przed każdym, uciekasz przed sobą. Boisz się pokazać jaki
jesteś naprawdę, a gdy już się pokażesz, uciekasz, żeby nie żyć z tą
świadomością, że jesteś odkryty. Zostawiasz po drodze ludzi którym
zależy, albo tych, którym przestało zależeć, bo nie możesz znieść
myśli, że przestali Cię kochać. Przecież Ty też przestajesz. I też Cię
boli, kiedy oni uciekają. Ktoś wreszcie musi przerwać ten obłęd.
Zatrzymaj się, zostań, usiądź, pomyśl. Daj sobie chwilę, pozwól sobie na cierpienie. Ucieczka przecież niczego nie naprawi. A kiedy
przypadkiem się potkniesz i upadniesz, wszystko to, co zostawiłeś
za sobą Cię dopadnie. Wiesz, że tak będzie. Zawsze tak jest. Nie
dopuszczaj do tego. Zmierz się z tym od razu. Wtedy jeśli kiedyś
upadniesz, nie będzie tego całego ciężaru, który nie pozwala Ci
wstać.~ Szepty Charlotte

 

 
Takie prezenty od nas, fanów, dla Oli :3.


Teraz mam tą pewność
Jesteś ze mną, mimo że odległość
Chce zmienić nas, zmienić nas
Choć nie ma szans
Bez znaczenia kilometry
Uczucie wszystko przezwycięży
Chociaż chciałby ktoś
Zmienić nasz los...
 

 
Dzisiaj przyszedł mi list z wygranym autografem mojej idolki Oli <3. Tak strasznie się ucieszyłam. Nie potrafię tego opisać :'.
 

 
Po wolność i szczęście!
Chcę zniknąć.
Po rozum i serce! Chcę iść.
Chcę znaleźć cel i sens.
Nie musieć cierpieć.
Nigdy, przenigdy od dziś.
Chcę zachłysnąć się śmiechem.
Poczuć radość.
Nie chcę patrzeć na ból.
Znosić go i czuć.
Siła to jest to czego potrzebuje,
cały czas wszystko się psuje.
Mam dość.
Dlaczego ja?
Dlaczego oni?
Wolę zniknąć.
Nie widzieć tego co we mnie tkwi.
Rady nie daje,
choć się nie poddaje.
  • awatar Aduś ;P: Wiersz cudowny a zdjecie piękne. Zapraszam do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

_________________________________________________________
Zapraszam do kupowania płyty Oli. Już od 6 grudnia będzie możliwość zamówienia.
https://www.nuplays.pl/album/31251/obok-mnie
 

 
mewy z niepokojem
nad falami krążą
nadciąga sztorm
powiało grozą

a on rósł w siłę
potężniał zawodził
rybacy na brzeg
wyciągnęli łodzie

wieczorem uderzył
z ogromną siłą
spienione fale
z wściekłością
wydmy kąsają
jak rozszalałe bestie
wciąż im mało
i mało

w szalonym tańcu
na klif nacierają
gdzie samotna sosna
pochylona stoi
niemiłosiernie
z megamocą
jak zapałkę małą
unoszą w głąb
kipieli spienionej
by porzucić ją rankiem
u stóp mola na plaży
tak nagą bezwstydnie
jak strzęp jak okruch
niepotrzebny nikomu ...

a tyle piękna w niej było
_________________________________________________
Po toniach błądzi wiele dusz.
Topi smutki, samotnie, w głębi wód.
Jesteś jak mój stały ląd.
Latarni morskiej światłem, co prowadzi mnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Why you gotta be so rude?
Don't you know I'm human too?
Why you gotta be so rude?
I'm gonna marry her anyway
 

 


Chcę ufać znów, że rozumiesz bez wielkich słów, że twoje usta dotkną jeszcze raz moich ust
Zamykam oczy, czuję, jak w twoich dłoniach tonie moja twarz
Przysięgasz miłość aż po śmierć, słyszę wspólne bicie naszych serc
I chociaż walczysz z całych sił o coś więcej niż parę chwil
Po cichu ciągle wierzę, że nadejdzie taki dzień, gdy wrócisz, by stąd zabrać mnie
I powiesz mi: "Wciąż kocham cię
Wciąż kocham cię"
 

 
Kocham Cię
Jestem chora na AIDS
Mam 17 lat.
Mieszkam w północnym pokoju.
Jest w nim zimno i ciemno.
Marzenia przytulają czasem.
Chciałabym umieć napisać Ci o moim bólu
o tym, co czuję.
Mam dużo pragnień.
Chcę mieszkać nad morzem.
Kochać morze, piasek, wiatr.
Ale nie umiem opisać, jakie są.
Chcę umieć rozmawiać z tobą.
Chcę, żebyś mi powiedział, że mnie kochasz.
Chcę zrozumieć, jak się pisze o miłości.
Chcę siedzieć u twoich stóp, żeby się uczyć.

Każdy dzień jest dniem oczekiwania.
Chcę być tym człowiekiem, który chroni Cię.
Pociesz, przytula i chroni twoją samotność.
Wiem, że gdy się kocha tego, który
Jest daleko i się do niego napisze,
To on się przybliży.
Dziś płakałam cały dzień.
Będę umiała pisać o bólu.
Idzie jesień a ja umieram.
Moje pragnienie
Umrze jeśli nie odejdzie.
Miłość to śmierć
Zabierzcie ją ode mnie
Nie chcę jeszcze umierać.
Chcę całować twoje oczy.
Słuchać twojego oddechu.
Patrzeć jak śpisz.
Nienawidzę tych suchych trupków liści.
Nienawidzę zimna.
Chciałabym zobaczyć cień spadającego
Liścia na twoim policzku.
Wtedy mogłabym żyć.


*na zdjęciu Usami-Chan*
 

 
1.Lustro ostrych krawedzi
wbija się w moje słabe strony
By przypomieć mi co to znaczy
mieć przed oczami
wspomienia.

Dlaczego wszystko tak z
łatwością odchodzi
Nie pomyślałeś nawet o tym
co moje serce poczuję
jak będzie wyglądał każdy dzień
Mając smutne oczy
Nawet nie wyobrażasz sobie
Jaki ból pozostawiłeś w mojej duszy
Ja już w myślach płaczę
I Wołam Cie
Zamykając oczy wracam gdzieś
I powracam do Ciebie krzycząc
Nie zapomnę

Ref: Każdego dnia walczę
by zapomnieć ten czas
A po drugiej stronie
lustra znów
Widzę twoją Twarz

2.Trzyma mnie myśl że kiedyś
Pójdę tą samą drogą co Ty
i spojrzę ci w twarz
Wtedy poleci Moja
Ostatnia łza słabości

Ref: Każdego dnia walczę
by zapomnieć ten czas
A po drugiej stronie
lustra znów
Widzę twoją Twarz

3.Tak wiec stało się
Wiatr wszystko rozwiał
Jesteśmy po innej stronie lustra
Na własne życzenie...

Ref: Każdego dnia walczę
by zapomnieć ten czas
A po drugiej stronie
lustra znów
Widzę twoją Twarz
 

 
''Dobre dziecko zasługuje na dobrego psa'' ~ Stephan King- Joyland
 

 
''To prawda, że kiedy nie potrzebujesz żadnej pomocy, wszyscy są gotowi ci ją ofiarować''~ Federico Moccia – Trzy metry nad niebem
 

 
Skradli moje serce ;' )).

Twoje ciało jest zimne,
Nadzieja przepadła,
Nie mogę się z tym pogodzić.
Czy mogę razem z Tobą umrzeć skoro nigdy razem się nie zestarzejemy?
Przecięłaś więzi,
Tą kartką którą zostawiłaś za sobą,
Czytając słowa, słyszę jak mówisz mi czemu.
 

 
Przepraszam, że nic nie dodaję, ale szkoła. W weekend wszystko nadrobię, a tymczasem polecam nutkę do posłuchania ;33. Miłego wieczoru <3.
_________________________________________________
The moments die, I hear no screaming
The visions left inside me are slowly fading
Would she hear me if I called her name?
Would she hold me if she knew my shame?
 

 
Ach, jak mi smutno! Mój anioł mnie rzucił,
W daleki odbiegł świat
I próżno wzywam, ażeby mi zwrócił
Zabrany marzeń kwiat.

Ach, jak mi smutno! Cień mnie już otacza,
Posępny grobu cień;
Serce się jeszcze zrywa i rozpacza
Szukając jasnych tchnień;

Ale na próżno uciszyć się lęka
I próżno przeszłość oskarża rozrzutną...
Ciąży już nad nim niewidzialna ręka -
Ach, jak mi smutno!
 

 

Była tak jak Ty może trochę niepewna
zbierała nocą kwiaty po to żeby pamiętać
że świat może być także jej.
Szukała swoich dróg,ukrywała je w sobie
wierzyła w każde słowo,
wierzyła,że może jej czas czeka gdzieś obok niej
 

 
Nie szukam siebie w wierszu
ukrywam się głębiej

Nie chodzę w metaforze
jak w kapeluszu z piórami

Proszę do stołu przyjaciół
i wierniejszych jeszcze nieprzyjaciół

Umrę cała ale z jednego słowa po mnie
wyrośnie drzewo ciszy

I ponad zgiełkiem świata
wysunie zdziwioną gałąź
 

 
Nie wiadomo dlaczego i na co i po co,
Z okiem błędnie utkwionym w zaświatowej dali,
Ducha wzbijam na skrzydłach, jak na chwiejnej szali,
I spadam w dół, wieczystą przemożny nocą

W lesie gwiazd, tych, co zgasły, i tych co migocą,
Kopię skarby, lub szperam na dnie morskiej fali.
Sterałem życie w szrankach tych, co zwyciężali,
I tych, co legli w bojach nie wiadomo o co.

W górskie schodzę wąwozy, zaglądam w szczeliny
Skał, przetrząsam jaskinie, i błądzę jałowo,
I gubię się, i szukam jakiejś okruszyny

Tworzywa spod Twej kielni odprysłej, Jehowo,
W dniu, gdyś stawiał firmament...- by w gwiazd
 

 
Noc taka piękna!... Z błękitów patrzy gwiazd plejada,
Fala gwarzy i błyska ponad tonią ciemną,
Las śpi we mgle i przez sen cichą baśń powiada...
Noc taka piękna!... Ach czemuż ty nie jesteś ze mną?...

Tam, w ogrodzie dwie lilie zakochane rosną,
Woń rozkoszna z kielichów pochylonych płynie...
Tam, za rzeką, dwa głosy nucą pieśń miłosną,
Tęskne echo po wodnej ściele się równinie...

Pieśń zamilkła... Cyt... Słyszę plusk płynącej łodzi...
Łódź przemknęła i znikła, w łódce - ludzi dwoje...
Od szpaleru woń lilij rzewna mię dochodzi...
Milczą brzegi, drżą gwiazdy, lśnią przejrzyste zdroje.

Fala błyska i gaśnie... Lekki wietrzyk wzdycha,
Las się budzi, szmer bieży w jego głąb tajemną...
Wietrzyk ustał, szum zamilkł... Noc tak jasna, cicha,
Noc tak błoga... Ach czemuż ty nie jesteś ze mną?!...

 

 
Kiedy widziałam go ostatni raz
skradając się przez puste, białe korytarze,
różowe światło dogasającego dnia
sączyło się przez lód jak przez szklane witraże.

Stał przed lustrem czesząc długie włosy,
opal na jego palcu lśnił jak blada gwiazda,
a jego czarne, beznamiętne oczy
odbijały się w srebrzystej tafli zwierciadła.

Wychodził na zewnątrz w oślepiające poranki
i jak straszliwie warczeli sąsiedzi,
gdy widzieli futro z niedźwiedzi polarnych
co go spowijało aż do samej ziemi.

Gdy w pustej sypialni układał się do snu,
zdawał się wątły jak płomień świecy
podziwiałam w milczeniu jego woskową skórę,
włosy rozsypane na jedwabnej pościeli.

Tej nocy szalała polarna zorza,
a my na kolanach słuchaliśmy jej śpiewu.
Tej nocy niedźwiedzie włamały się do jego domu
i nagiego wlekły po roziskrzonym śniegu.

Od tamtej pory pałac stoi pusty
on zniknął także i nie mam już nadziei,
chciałabym tylko wiedzieć, co wtedy z nim zrobili
ale niestety, nie rozumiem języka niedźwiedzi...
 

 
Jak już wspomniałam w poniższym poście jestem fanką Oli. Jest to zdolna dziewczyna, która pomimo pracy nad kolejnymi piosenkami nie zapomina o przyjaciołach, rodzinie i o swoich wiernych fanach ;>. Ma z nami świetny kontakt, spełnia marzenia wielu z nas. Zwykłe przyjęcia do znajomych na facebooku potrafi uszczęśliwić, a co powiemy jeżeli nam odpisze czy skomentuje/ polubi post/ zdjęcie? Ojej! Można by płakać ze szczęścia. OD DZISIAJ można zamawiać jej debiutancką płytę pt. ''Obok mnie''. Strasznie się cieszę pomimo, że jej nie kupię. Szkoda. Ale najważniejsze, że istnieje taka wspaniała osoba jak Ola. Jeżeli już mowa o tej płycie to chciałabym Was poprosić, abyście dołączyli do tego wydarzenia i zapraszali znajomych. Może ktoś przekona się do głosu Olusi i postanowi zamówić jej płytę → https://www.facebook.com/events/950830668278298/ . Dziękuję <3.
Jej piosenek słucham od 2012 roku, ale Pierogiem nazwać się mogę od wakacji 2014. Wtedy także powstała grupa na fb i wymyśliliśmy nazwę dla nas. Chcecie wiedzieć dlaczego Pierogi? To proste. Po prostu Ola lubi to danie .
Armia składa się z wspaniałych ludzi. Dzięki niej przybyło mi przyjaciół, tych prawdziwych. Wspierają mnie zawsze, zawsze szukają sposobu, aby rozwiązać moje problemy lub bym po prostu nie była smutna. KOCHAM, KOCHAM, KOCHAM <33. O naszej grupie także pisze na blogu Karolina Łuczak [http://kawicka.blogspot.com/ ], będziemy tacy sławni, ;p. Mogłabym jeszcze długo, długo opowiadać o naszej dużej rodzinie [o czym dobrze wie moja koleżanka z klasy], ale zamiast tego wstawię Wam zdjęcia Oli i jej piosenki).




 

 
Witam!
Na wstępie chciałabym przeprosić, że tak zmieniam blogi, ale posiałam gdzieś kartkę z zapisanym hasłem i nie mam dostępu do poprzedniego bloga. Zapewne pamiętacie go [ http://napiorkowskaaa.pinger.pl/ ]. Ten będzie miał taką samą tematykę. Udostępniać będę cytaty, które rzucą mi się w oczy, ulubione piosenki itp.
Może powinnam się przedstawić, heh. Mam na imię Martyna. 19 lipca zaczęłam 14 rok mojego niezbyt kolorowego życia. Należę do Armi Pierogów Oli, czyli jestem fanką wokalistki Oli [Kawickiej]; Farnoholików oraz Krew. Moim uzależnieniem są Pierogi, które bardzo kocham, mogę powiedzieć, że bardziej od mojej rodziny ;d i książki. Mogłabym je czytać 24/7. Niestety przez szkołę ograniczyłam się z tym. Ostatnią książkę nie licząc lektur przeczytałam na początku września. Ech... Jeżeli chodzi o muzykę, to nie ograniczam się do jednego typu muzyki. Słucham wszystkiego co wpadnie w ucho)). Moje motto to ''Non solum esse, sed etiam vivere", czyli ''Nie tylko być, ale również żyć''.
No to chyba tyle, nie jestem interesującą osobą,więc nie ma co pisać ;p.

Zachęcam do odwiedzania mojego bloga. Może coś się Wam spodoba).